poniedziałek, 16 września 2013

Rozwiązanie konkursu.

Wraz z początkiem września na naszym fanpage'u został ogłoszony konkurs 'Opisz swoje pierwsze spotkanie z twórczością Harlana Cobena'. W dniu wczorajszym wyłoniliśmy zwycięzcę. Karta z autografem pisarza powędrowała do Karoliny Sarul.

Poniżej publikujemy zwycięski tekst.

Moja przygoda z powieściami Cobena zaczęła się w starym, zapełnionym antykami pokoju uroczego hoteliku w małej angielskiej miejscowości. Był spokojny wieczór, cisza wokół aż zachęcała do czytania, więc sięgnęłam przez poleconą mi przez koleżankę książkę pt. „Deal breaker” („Bez skrupułów”). Miałam wtedy dostęp tylko do angielskiej wersji tej powieści.To była miłość od pierwszej linijki. Właśnie takiej lektury potrzebowałam: wciągającej, z z ciekawie rozwijającą się akcją, wątkami humorystycznymi. Myron i Win „kupili” mnie sobie całkowicie, swoimi zabawnymi dialogami, sposobem, w jaki wykreowana została ich przyjaźń. Tworzą niezapomniany duetOd tamtej pory szukałam kolejnych książek Cobena i tak już zostało.Nadal z niecierpliwością czekam na nowe powieści, z przyjemnością wracam do tych już wcześniej przeczytanych. Zarówno polskie jak i angielskie wydania są zawsze świetną przygodą!Każda powieść Harlana Cobena (również te spoza serii z Myronem/Winem i Mickeyem) oznacza dla mnie zawsze dobrze spędzony czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz